Joga, praca z ciałem, rozwój, zdrowie, zadowolenie, duchowość, przyziemność, radość, zwyczajność, brak pośpiechu, ziewanie kota oraz pies z głową w dół - czyli subiektywne teksty o tym, jak joga wplata się w życie i jak życiu do twarzy z jogą :-)
Śnieg topniejący w mieście nieuchronnie pokazuje, co zima zrobiła z miastem i człowiekiem. Bezlitosna ilość tego, co koty zakopują, a właściciele psów nie zawsze mają w zwyczaju sprzątać; nerwowo porzucone niedopałki papierosów i dziury wygryzione przez mróz w chodnikach, ulicach i samopoczuciu. Czekam aż zazieleni się.
Tymczasem zamieszczam metaforyczną animację o tym, jak niezdrowe ambicje i inne przykre emocje mogą dosłownie spalić człowieka – nie tylko w jodze:-)
Paradoksy są nieodzowną częścią wszystkich dziedzin, w których człowiek wykazuje aktywność. Niektóre z nich są naprawdę frapujące jak filozoficzny „paradoks kłamcy” – kiedy to kłamca twierdzi, iż wszystko co powiedział uprzednio było kłamstwem i tym samym stawia słuchaczy pod przysłowiową ścianą – bo skąd pewność, że stwierdzenie to również nie jest kłamstwem? Istnieją tez paradoksy całkowicie absurdalne jak znany w ekonomii paradoks Veblena, zgodnie z którym popyt na dobra luksusowe rośnie proporcjonalnie do wzrostu ich ceny. Rola paradoksów naukowych jest nie do przecenienia, bo wskazują one na nowe rozwiązania i nadają kres rutynie. Paradoksy, o których pisze Tommy Hellsten mają jednak trochę inną naturę, ponieważ nie tylko przełamują stereotypowe zachowanie człowieka, ale obnażają bezsilność intelektu wobec wielkich tajemnic życia takich jak miłość, cierpienie, tożsamość:
„Głębokie prawdy i mądrości życiowe są często paradoksalne. Wydają się irracjonalne i wewnętrznie sprzeczne, jakby życie objawiało się w postaci tajemnicy, nierespektującej praw racjonalnej myśli i logiki. Życie często manifestuje się jako władca absolutny, który nie poddaje się żadnej kontroli – nawet kontroli ludzkiego intelektu, który tak uparcie czcimy jako najcudowniejsze dzieło stworzenia”.
Osiem tytułowych sprzeczności na ścieżce duchowej to podsumowanie kryzysu, przez który przeszedł pewien człowiek. Sprzeczności te nie pretendują do statusu dobrej rady, bo jak pisze autor nie jest ważne, by przeczytać jego książkę – ważne jest, by książka przeczytała czytelnika.
1. Wyprawa zaczyna się, gdy stajesz.
2. Prawdziwą siłę, można znaleźć tylko w słabości.
3. Jeśli szukasz bezpieczeństwa, musisz żyć śmiało.
4. Czego się wyrzekasz, będzie ci dane.
5. Im mniej robisz, tym więcej zostaje zrobione.
6. Tylko sami możemy być razem.
7. Tylko razem możemy być sami.
8. Jeśli szukasz wieczności, żyj tu i teraz.
Polecam :-)
Tommy Hellsten, „Odwaga poddania się. Osiem sprzeczności na ścieżce duchowej”, Wydawnictwo JK, 2008.
Według systemu filozoficznego jogi klasycznej naturę charakteryzują trzy jakości:
- tamas – ociężałość, brak energii, gnuśność
- rajas – nadmierne pobudzenie, przesadna aktywność prowadząca wręcz do napięcia i przeciążenia
- sattva – spokój, zrównoważenie, balans, prawda
Jakości te odnoszą się do wszystkich elementów natury, a więc także do człowieka i jego zachowań. A zatem osoby, których zachowanie zdominowane jest przez cechy sattvy dążą do rozwoju oraz do tego, aby ich życie było harmonijne, zdrowe i dobre. Są stabilne emocjonalnie, współczujące i wyrozumiałe. Potrafią rozsądnie dokonywać wyborów pomiędzy tym, co jest dla nich korzystne a tym, co niszczące.
Zachowanie, w którym przeważa rajas jest typowe dla ludzi skupionych na sobie i dążących do osiągnięcia perfekcji we wszystkim, co robią. Chęć zdobycia dobrobytu, władzy, prestiżu itp. okupują często pracą ponad siły, zapominając o swoim zdrowiu, samopoczuciu czy relacjach z bliskimi. W efekcie zazwyczaj nie mają nawet czasu na cieszenie się owocami swojej pracy, a ich skumulowane napięcia znajdują ujście w zniecierpliwieniu, braku zrozumienia wobec innych, złości, dumie, arogancji i nonszalanckiej postawie.
Przewaga cech tamas charakteryzuje ludzi, którzy słabo potrafią rozeznać, co jest dla nich dobre a co złe. Nie dbają o swoje zdrowie i rozwój. Są apatyczni, bezradni, ospali. Odżywiają się bezwartościowymi produktami, często prowadzą destrukcyjny styl życia. Trudno im podjąć jakikolwiek wysiłek, który przyczyniłby się do poprawy ich sytuacji. Są też tak bardzo skoncentrowani na sobie, że często nie dostrzegają, że ich postawa ma krzywdzący wpływ na innych.
Kiedy umysł swoim nieładnym zwyczajem podpowiada, że „mi się nie chce”, „nie warto” lub „i tak nic z tego nie wyjdzie”, nie dajmy mu się zwieść. Zawsze warto. Warto teraz, by było warto później :-). Zrównoważony wysiłek w jakiejkolwiek dziedzinie – czy jest to budowanie asany, nauka języka czy ćwiczenie się w cierpliwości wobec dziecka zawsze zasługuje na miano „WARTO”.