poniedziałek, 9 października 2017

Nieprześnia jesienią

Kolejny weekend jogowy za nami. Było fajnie :-) Joga, medytacja, piękna jesienna pogoda, nieprzyzwoite ilości dobrego jedzenia, sporo inspirujących rozmów oraz dużo dobrego humoru, skutkującego śmiechem do łez. Dzięki za ten czas :-) Pełna fotorelacja TUTAJ

środa, 27 września 2017

Mistrz jest najważniejszy!

Powszechnie wiadomo, że kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz. Nie jest jednak powszechnie znany fakt, że mistrz może mieć różne oblicza. I tak np. może on mieć oblicze: fachowca, który od 3 miesięcy zapewnia cię, że "w tym tygodniu" skończy remont twojej kuchni; twojego humorzastego dziecka, które od świtu wciela się w najbardziej dramatyczne role; współpasażera, który w autobusie kaszle ci prosto w twarz i ani mu się śni, żeby zasłonić usta; klienta, który jeszcze nie do końca wie, czego od ciebie chce, ale jest pewien, że chce "to coś" na przedwczoraj; katastroficznej koleżanki z pracy, która od rana donosi ci, że "jest źle, a będzie jeszcze gorzej"; psa, który uciekł ci na porannym spacerze akurat wtedy, gdy czas miałeś wyliczony co do minuty itp. Bądź zatem uważny i otwarty na wszystkich nadciągających mistrzów! Jest ich naprawdę wielu i co najważniejsze - oni wcale nie siedzą zamknięci w odległych aśramach :-) Wręcz przeciwnie - są dostępni 24h. Jak się od nich uczyć? Poniżej krótka instrukcja z książki "Mądrość serca" Jacka Kornfielda. Instrukcja jest naprawdę warta wypróbowania! Bardzo zachęcam, żeby poświęcić tydzień, dzień albo chociaż kilka godzin na taki eksperyment. Spróbuj i nigdy, przenigdy nie trać dobrego humoru!

niedziela, 3 września 2017

Spiralna inwolucja :-)

"W samym centrum tradycji jogi leży bezkompromisowa wiara w fundamentalną dobroć: dobroć, która jest naszą prawdziwą naturą. Ponieważ tkwi ona w naszym wnętrzu, droga jogicznego poszukiwania nie jest pionową ewolucją do tego lub owego, lecz spiralną inwolucją, której koniec stanowi początek. Nie poruszamy się w stroną nowej, ulepszonej wersji nas samych, lecz wracamy do niezróżnicowanego, nieograniczonego pojęcia siebie, które jest otwarte i niewinne".
Tak ładnie o tym, o co m.in. chodzi w jodze napisała Donna Farhi w książce "Joga. Sztuka życia". Wczoraj czytałam ten fragment na zajęciach i kiedy doszłam do "spiralnej inwolucji", stwierdziłam, że może nie był to najłatwiejszy fragment do wysłuchania :-), więc tak na wszelki wypadek wrzucam go tutaj jako post, bo na pewno jest to dobry fragment do przeczytania sobie na początku nowego roku szkolno-jogowego.